Autor |
Wiadomość |
Zildjian |
Wysłany: Pią 16:08, 19 Gru 2008 Temat postu: |
|
Panna Vader napisał: | btw,ostatnio jak byłam na Venie (Pepsi Vena Music Festival) to o mało nie zerwałam sobie kolczyków z uszu,bo akurat jak ściągałam bluzę to jakiś chłopak zaczął nawijać o Kajzersach  |
NIE-E! Mają być zawsze okolice Krakowa, Katowic i tak dalej, a najlepiej to Zabrza xD Chociaż ja i tak mogę za nimi zapieprzać na drugi koniec Europy jak będzie jaka potrzeba ;3
Cytat: | tertio- OPEN'ER festival,na Boga! XD |
A, SZCZEGÓŁY, SZCZEGÓŁY! CZEPIASZ SIĘ XD Okay, zwracam honor, przyznaję, iż w ogóle nie zwróciłam na to uwagi ^^. |
|
 |
Panna Vader |
Wysłany: Czw 23:01, 18 Gru 2008 Temat postu: |
|
Zildjian napisał: | Echhh... przecież to jest takie oczywiste - Kajzersi zaskoczyli w Polsce przy "Ruby". Nic więcej. Tak naprawdę NIKT nie zna tego zespołu z nazwy. Jedynie z radiowego przeboju. Nie przyjadą tutaj nie będąc pewnymi czy warto. Czy fundusze im na to pozwolą. Spójrzcie chociażby na ich oficjalne forum - ilu jest tam fanów z Polski? Ja jedyna od 2006 roku siedzę tam, teraz zapewne doszły kolejne osoby, które udzielają się mniej niż ja.
Dla KC jest nieopłacalne tutaj wpaść.
Szkodza, że nie wpadną tak jak MUSE na Open Festival.
|
primo- muszę się zgodzić.Każdy zna Ruby,w sumie moja przygoda z Kajzersami zaczęła się właśnie od tej piosenki.A właściwie nie.
Od Trójki. :3
secundo- Muse wpadło na łołpenera,Kajzersi wpadli na Coke Live,za co jestem zła.Powinno być lotnisko Babie Doły,Gdynia!No bo Coke nie jest festiwalem dla KC moim skromnym zdaniem.Open'er jest.Kaiser Chiefs są bądź co bądź jakąś ikoną brytyjskiej muzyki i bez problemu zagraliby przy takich zespołach jak Editors i ich ukochani Cribsi.
btw,ostatnio jak byłam na Venie (Pepsi Vena Music Festival) to o mało nie zerwałam sobie kolczyków z uszu,bo akurat jak ściągałam bluzę to jakiś chłopak zaczął nawijać o Kajzersach
tertio- OPEN'ER festival,na Boga! XD |
|
 |
Zildjian |
Wysłany: Śro 21:40, 17 Gru 2008 Temat postu: |
|
O yeah! No to tak samo jak u mnie, ziom ;D
Oh my God, I can't believe it! <333 |
|
 |
Panna Vader |
Wysłany: Śro 20:49, 17 Gru 2008 Temat postu: |
|
Zildjian napisał: | Panno Vader, ale mam dla ciebie chyba złe wieści... już jest końcówka biletów w Gasometer. Więc jeżeli jedziesz by kupić pod halą bilet to możesz się nieźle przejechać ;/
|
Zild,moje bileciki są już od jakiegoś czasu w moich łapkach ;D zamówiłam je od razu jak rodzice wrócili z Ameryki Pd i już są 3 piękne schowane w biurku żeby nic im się przypadkiem nie stało  |
|
 |
Zildjian |
Wysłany: Nie 13:44, 14 Gru 2008 Temat postu: |
|
Panno Vader, ale mam dla ciebie chyba złe wieści... już jest końcówka biletów w Gasometer. Więc jeżeli jedziesz by kupić pod halą bilet to możesz się nieźle przejechać ;/
Ja jeszcze kombinuję nad Berlinem. Jak dorwę się do telefonu do mo0jego wujka z Niemec to powinien mi załatwić jeszcze bilet na ten koncert. UUuaaaa! Koncert dwa dni po urodzinach Wilsona! Ciekawe czy wytrzeźwieje do tego czasu xD
Podczas koncertu w Berlinie ja mam początek sesji a podczas Gasometer - zakończenie. Ciekawie będzie xD |
|
 |
Panna Vader |
Wysłany: Pon 14:48, 17 Lis 2008 Temat postu: |
|
u mnie się tak szczęsliwie składa,że na przełomie stycznia i lutego mam ferie  |
|
 |
awni |
Wysłany: Pon 12:00, 17 Lis 2008 Temat postu: |
|
och wy, ja w lutym to będę miała za bardzo posuniętą sesje żeby takie wałki odwalać, a styczeń jeszcze jest w miarę lajtowy |
|
 |
Panna Vader |
Wysłany: Nie 22:53, 16 Lis 2008 Temat postu: |
|
ja podobnie do Zild,jadę do Gasometer,bo w ogóle Austria rulz bardziej niż Dojczland.To przez te NIYMCY o których tak każdy mówi
a ja i Rick to będzie "you and me-backstage" i w ogóle xD
(nie,nie jestem groupie ) |
|
 |
awni |
Wysłany: Nie 17:45, 16 Lis 2008 Temat postu: |
|
19/01/09 Berlin, Columbia Halle Tickets 29,2 EUR
ktoś sie pisze bo ja jestem chętna na pojechanie (na stopa tym bardziej) i myśle ze nawet egzamin 21 stycznia by mi nie przeszkodził |
|
 |
Zildjian |
Wysłany: Pon 18:14, 22 Paź 2007 Temat postu: |
|
Jasne, nie ma sprawy, na pewno wszystko wam napiszę Na to możecie liczyć (; |
|
 |
kaisergirl |
Wysłany: Pią 20:16, 19 Paź 2007 Temat postu: |
|
łaaa! pozdrów nicka ode mnie!
i koniecznie opisz szczegołowo, jak już bedzie po wszystkim  |
|
 |
Zildjian |
Wysłany: Sob 19:47, 13 Paź 2007 Temat postu: |
|
Taaa, powiem, tak w goóle to zaproszę ich do siebie i imprezę sobie zrobimy ;d Muahahaha. |
|
 |
Nicky |
Wysłany: Sob 19:17, 13 Paź 2007 Temat postu: |
|
Zildjian napisał: |
Wolę do Wiednia, gdzie mam już załatwione bilety. Kajzersi - nadciągam. |
Erm...przywieziesz jakieś pamiątki? Powiesz Nickowi o mnie?
Zildjian napisał: | Ricky jako Brytyjczyk z całą pewnością wolałby zostać przy Jack'u Danielsie, ale zawsze można spróbować go wziąźć na guinnes'a. Resztę z resztą też ;D |
Scoop of whiskey.
Przecież Daniels w Polsce smakuje tak samo  |
|
 |
Zildjian |
Wysłany: Czw 23:24, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
Echhh... przecież to jest takie oczywiste - Kajzersi zaskoczyli w Polsce przy "Ruby". Nic więcej. Tak naprawdę NIKT nie zna tego zespołu z nazwy. Jedynie z radiowego przeboju. Nie przyjadą tutaj nie będąc pewnymi czy warto. Czy fundusze im na to pozwolą. Spójrzcie chociażby na ich oficjalne forum - ilu jest tam fanów z Polski? Ja jedyna od 2006 roku siedzę tam, teraz zapewne doszły kolejne osoby, które udzielają się mniej niż ja.
Dla KC jest nieopłacalne tutaj wpaść.
Szkodza, że nie wpadną tak jak MUSE na Open Festival.
Miałam możliwość pojechania do Berlina na Kajzersów.
Zrezygnowałam.
Wolę do Wiednia, gdzie mam już załatwione bilety. Kajzersi - nadciągam.
Ricky jako Brytyjczyk z całą pewnością wolałby zostać przy Jack'u Danielsie, ale zawsze można spróbować go wziąźć na guinnes'a. Resztę z resztą też ;D |
|
 |
Nicky |
Wysłany: Czw 16:08, 04 Paź 2007 Temat postu: Re: Live in Berlin |
|
Cali napisał: | nie rozumiem dlaczego objeżdżają wszystkie kraje obok, a nas znowu olewają  |
Bo jeszcze żadna polska/żaden polak nie wkradł im się do tourbusa, nie wskoczył im nago na plecy i nie wiedzą, że jesteśmy hardkorowi.
A poza tym Ricky zamiast upijać się Jackiem Danielsem upiłby się winem marki Wino i zostałby na stałe!  |
|
 |